Biała Podlaska,

czwartek, 16 maja 2013

Ocalmy kolejne pół miliarda. Syndrom porzuconego portu lotniczego.


 

  
Białystok to jedyne tak duże miasto mające nadal nieczynny port pasażerski w pobliżu. Patrząc z perspektywy Białegostoku, miasta pozbawionego portu lotniczego, W Polsce marnuje się ogromna ilość infrastruktury. Zarówno tej dowozowej- kolei, jak i samych portów lotniczych. Od lat trwają prace nad zespoleniem tych dwóch systemów komunikacyjnych, także po części dla podtrzymania atrakcyjności samej kolei. Łącząc synergię obu systemów, udaje się często podtrzymać opłacalność ekonomiczną obu tych gałęzi transportu.

Dlaczego trudno jest wskrzesić jedyne lotnisko koło Białegostoku?


W Polsce problemem staje się wykorzystanie infrastruktury powojskowej. Z okresu zimnej wojny pozostało wiele powojskowych obiektów infrastrukturalnych. Kilka z nich znajduje się w obiecujących lokalizacjach. 


widok lotniska Nowe Miasto, cc wikimedia

 

Białystok- Biała Podlaska
Już obecnie możliwe jest uruchomienie na bazie pół-czynnego portu lotniczego w Białej Podlaskiej regionalnego portu lotniczego przyjmującego m.in. tanie linie oraz mogącego obsługiwać połączenie dowozowe do najbliższego dużego portu przesiadkowego. Możliwa nazwa to “Podlasie Airport” czy “Port Lotniczy Białystok”. Białystok to duża aglomeracja na północy tego regionu, pozbawiona portu lotniczego. Można stworzyć w szybkim tempie tymczasowy port krajowy na fragmencie infrastruktury, a następnie, w równie szybkim tempie zadbać o połączenie transportem zbiorowym do Białegostoku. Problemem jest znaczny dystans do centrum Białegostoku, ale także ten problem może zostać rozwiązany.
Układ linii nr 43 na odcinku (Biała Podlaska- Terespol)- Brest Severnyj- Czeremcha- - (Białystok). cc wikimedia. 

Wykorzystanie podkładu z Google Maps dla celów dydaktycznych, załączony printscreen ilustruje mapę dostępną pod tym adresem:  https://maps.google.pl/maps/ms?msid=205328360575018001588.0004dba8c1a9c95640133&msa=0&ll=52.603048,24.147949&spn=1.684751,4.729614
Airport link - czyli szybkie połączenie kolejowe z tego portu do centrum Białegostoku jest możliwe do wdrożenia, ale jest to trudne politycznie i technicznie. Linia przebiegałaby bez zatrzymania przez teren Białorusi. Prędkość po białoruskiej stronie może być początkowo niska- nawet 50- 60 km/ godz., ale może zostać podniesiona. 
Można wylobbować całościowy remont linii kolejowej, jako części polskiego systemu transportowego, w porozumieniu z Rep. Białorusi, mogącej otrzymać dodatkowe dochody z tytułu udostępnienia infrastruktury. Połączenie bez zatrzymywania przejeżdżałoby przez stronę białoruską. Podobne przypadki istnieją między Polską a Czechami. Zwiększy to potoki pasażerskie na kolei w tej części kraju. Białystok to jedyne tak duże miasto mające nadal nieczynny port pasażerski w pobliżu. 
Aby zapewnić szybkie połączenie do portu, wykorzystanoby część linii kolejowej nr 43 przez teren Republiki Białoruś, którą pociąg dowożący pasażerów do portu lotniczego mógłby pokonać bez zatrzymania. Długość trasy kolejowej to 169,23 km. Jest to o 17 km dalej niż drogą. Czas przejazdu może wynieść ok. 2 godzin, a przy zakrojonym szerzej remoncie infrastruktury- ok. 1 godz. 30 minut. Wykorzystanie już dostępnej infrastruktury jest z pewnością tańsze od budowy nowego portu "od zera", co próbują przeprowadzić władze Białegostoku.
Dlaczego trudno o inwestorów?
Rentowność portów lotniczych wymaga znacznych nakładów, nierzadko przez okres około dekady. Wymaga współpracy z dostawcami infrastruktury w celu skomunikowania portu. W Polsce, mimo że powstają nowe porty lotnicze, brak jest grup inwestorów dysponujących kapitałem i włączających się w proces rozwoju takich lotnisk. Nie ma tradycji budowy portów lotniczych kapitałem prywatnym. Wciąż istnieją całe regiony pozbawione portów lotniczych, które zwykle istnieją, ale są niewykorzystane. 
Adam Fularz, 2013, dla Transport Wolnorynkowy